czwartek, 24 lipca 2014

Blogger, blogger co z ciebie wyrośnie

Noo tak jak większość z was zauważyła, poprzedni post nie grzeszył stylistyką, składnią zdań no i sensem też nie bardzo :/ Nie, nie pisałam go na telefonie. Zaraz przed opublikowaniem posta sprawdzałam błędy. Nawet dziwiłam się że popełniłam ich aż tyle . A potem kiedy przeczytałam wasze komentarze, zdziwiłam się raz jeszcze.Przeczytałam post jeszcze raz i chwyciłam się za głowę.  Serio nie wiedziałam czy się śmiać,  czy płakać. Nie wiem czyja to wina ale głównym podejerzanym jest blogger. Uh szykuje się śledztwo. Szok-detekty yay. Kupię sobie czarny kapelusz, ubiore płaszcz po ziemię i będę jak  Sherlock Cholmes (dobrze napisałam?)
Mimo wszystko nie zamierzam usunąć tego posta. Dlaczego, spytacie. Cóż mimo wszystko za śmiałam się czytając go. Więc może nie tylko mnie to rozśmieszyło?


*Ogłoszenia Parafialne*
Zapewne jest to mój ostatni post przed obozem. Wyjeżdżam w poniedziałek, a jeszcze nie jestem całkiem spakowana. Ba! Niektóre rzeczy czekają na sklepowych półkach,aż raczę ruszyć swoje cztery litery i wybrać się do sklepu. Do tego w weekend jedziemy w góry.  Więc naprawdę nie miałabym czasu na napisanie notki. Dlatego pozdrawiam was wszystkich cieplutko! :D Możecie życzyć mi ładnej pogody i żeby nasz ukochany blogger znowu nie pozmieniał tekstu :)

3 komentarze:

  1. Jej, Wiki! Jednak popatrzyłaś na tego posta =D Ale to dobrze, że go nie usuwasz! Za to Cię właśnie wielbię ;) A pogody życzę sobie, tobie i paru innym głąbom obozowym :)
    Serdeczniutkie pozdrowionka od twojego kochanego ktejzola =D
    PS. BUHAHAHAHAHA! Jestem PIERWSZA =D

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie przeczytałam poprzednią notkę :) . Oj tam oj tam się mówi! Mnie też blogger często płata różne figle.
    No to do zobaczyska na obozie!

    OdpowiedzUsuń
  3. To jest blogger, tego nie ogarniesz. Mi np. pogarsza jakość zdjęć...
    Do zobaczenia! ^^

    OdpowiedzUsuń