Witajcie!
Tak to ja! Wróciłam po ponad dwutygodniowej nieobecności. Na obozie (harcerskim oczywiście) było cudownie! Poznałam masę cudownych ludzi, m.in Sushi. Przeżyłam wiele niesamowitych przygód. Na przykład sprzątanie kibli, co miałam robić aż trzy razy (jej). Za pierwszym razem było całkiem śmiesznie i nawet dobrze się bawiłam,ostatni też nie był najgorszy ale ten środkowy... brr. Masakra. Sprzątaliśmy gdzieś do 22, bo "kochanemu" Jaworznu (odbierali od nas wartę, przez co musieli sprawdzić czy dobrze posprzątaliśmy) ciągle coś nie pasowało. Najlepsze było jak taki jeden rudy babsztyl który sprawdzał czystość wlazł nam do CZYSTEJ toalety w BRUDNYCH trepach i stwierdził, że jest nie posprzątane. Ciekawe kurde czemu? Nie wspominając już o pięknym języku tej pani, która będąc harcerzem klnęła jak szewc. No nic.
Tak to ja! Wróciłam po ponad dwutygodniowej nieobecności. Na obozie (harcerskim oczywiście) było cudownie! Poznałam masę cudownych ludzi, m.in Sushi. Przeżyłam wiele niesamowitych przygód. Na przykład sprzątanie kibli, co miałam robić aż trzy razy (jej). Za pierwszym razem było całkiem śmiesznie i nawet dobrze się bawiłam,ostatni też nie był najgorszy ale ten środkowy... brr. Masakra. Sprzątaliśmy gdzieś do 22, bo "kochanemu" Jaworznu (odbierali od nas wartę, przez co musieli sprawdzić czy dobrze posprzątaliśmy) ciągle coś nie pasowało. Najlepsze było jak taki jeden rudy babsztyl który sprawdzał czystość wlazł nam do CZYSTEJ toalety w BRUDNYCH trepach i stwierdził, że jest nie posprzątane. Ciekawe kurde czemu? Nie wspominając już o pięknym języku tej pani, która będąc harcerzem klnęła jak szewc. No nic.
Zastanawiacie się pewnie o co też może chodzić z tytułem obozu. Takery to naprawdę niebezpieczne urządzenia. Coś o tym wiem. Nie ma to jak dostać zszywką w palca,podczas budowania ogrodzenia od swojej najlepszej przyjaciółki.W sumie było to całkiem śmieszne. No przynajmniej dla mnie. Nikola strasznie się tym przejeła. No a po za tym zyskałam nieoficjalny tytuł kaleki obozowej. Codziennie musiałam coś sobie zrobić. To spadłam z krzesła, to potknęłam się o linkę od namiotu. Ale jest dobrze, żyję. Ogólnie jest okej. Wróciłam do cywilizacji! Mam internet, laptopa, telewizor i telefon! Czyste ubrania, dużą przestrzeń i moje łóżko! Brak wszechobecnego w Siamoszycach robactwa,pyszne jedzenie mojej mamy, wannę i inne udogodnienia. Mogę spać do której tylko chcę! Tylko.. dlaczego mimo to chcę wracać?;-; Chcę wrócić do Pani Danusi (koucharka) i jej jedzenia, do tych obrzydliwych łazienek, ciasnych namiotów, brudnych trepów, do lasu... A przede wszystkim do tych wspaniałych ludzi których tam poznałam. Ja chcę do SIAMOSZYC! Teraz, zaraz, JUŻ! Ugh.
"Przy innym ogniu w inną noc do zobaczenia znów"
No a na koniec...zdjęcia! Może poczujecie te cudowna atmosferę, która nam towarzyszyła!;)
Pozdrawiam!
♥
Nasza najcudowniejsza Drużyna!
Herba z cytrą forever! <3
O! A tutaj cały obóz hufca ZHP Myślenice, Ziemia II.
Tęsknie bardzo ;-;
Ta osóbka w środku to Ola. Zapewne znacie
ja pod pseudonimem Kolorowe Stworzonko.
W nagrodę za najczystszy namiot dostałyśmy...
*fanfary proszę*
PASTĘ DO ZĘBÓW!
Przedział wieku od 6-12 ;-; Już się nie mieszczę ;-;
Ściągnięcie flagi, czyli defintywny koniec :C
Jeśli chcecie zobaczyć więcej zdjęć zapraszam na FP obozowy na fb. Klik





Zawsze chciałam jechać na taki obóz :) Niestety, zanim się zorganizowałam, zrobiłam się za stara. Mimo to trudno mi zrozumieć, jak można tęsknić za robalami :D A jakbyś naprawdę tęskniła, to da się zrobić: ściany w pokoju przemalować na zielono, otworzyć szeroko okno i spać na podłodze...
OdpowiedzUsuńNo dobra, wiem, to nie to samo ...
Ja też już tęsknię... No może tylko szaro-popielatych robaków mi nie brakuje :D . Tak mi jakoś dziwnie teraz w domu, nie mam za bardzo co robić... Nawet za panią Danusią mi się zatęskniło ech. Mam nadzieję, że w przyszłym roku to powtórzymy :)
OdpowiedzUsuńWiki, ja się przez Ciebie poryczałam! Ty debilu! Teraz mam łzy w oczach! Moja notka nie będzie w połowie tak genialna jak Twoja! ;__; Ja chcę tam wrócić! JA RYCZĘ PRZEZ CIEBIE, DEBILU!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
NIE!!!! Jak mogłaś?! Jesteś okrutnym bezdusznikiem! NIE! I znowu ryczę! Gubała! Ja Cię kiedyś zabiję!
OdpowiedzUsuńNie dam rady nic więcej z siebie wykrzesać :'(
Alokin.