Możliwe nie wiecie ale 27 czerwca 2014 roku oficjalnie skończyłam naukę w szkole podstawowej(wreszcie :P)*Oklaski* :D Tak od teraz możecie nazwyac mnie gimbusem! Hurra ^^
Nie wiem też czy zauważyliście że na jakiś czas zniknełam z blogsfery. Głównie dlatego że byłam u kuzynek. I było tam baaardzo słabe wi-fi :< Ale było naprawdę fajnie! I (tylko) trzy razy zniszczyłam kran hejj wcale nie jestem niezdarą po prostu hmm udawałam słonia! :D Taa w składzie plcerany kurde :/ Moja kuzynka zryła mi również mózg ;-; Serio nie mam nic do rapu ale piosenka Love forever to przesada ;______; (kilk) Mam nadzieję że wasze mózgi nie wyparują po przesłuchaniu tego ;-; Przepraszam że wstawiłam link do tej piosenki! Wybaczcie mi:P Oglądał ktoś z was "Obecność"? ^^ Jesli nie,gorąco polecam :D Jeśli będziecie oglądać film na cda przeczytajcie sobie komentarze :p Przytoczę wam jeden "Zesrałem się, a potem bałem się isć do kuchni więc zjadłem swoje gówno". Nigdy nie zrozumiem ludzi o.O Ale mimo to film świetny :) Po oglądnięciu wraz z kuzynkami miałyśmy takie schizy że masakra ;-; Drzwi sie same otworzyły (przeciągXD)
a my zaczełysmy tak strasznie się wydzierać, że ciocia przybiegła do pokoju bo się bała, że cos się nam stało XD Niee my wcale nie jesteśmy dziwne =D
Cześć, pa, do widzenia!:D
Ps: Jeśli zrozumieliście COKOLWIEK z tego posta...Szacun! Ha widzicie już gadam jak gimbus;-;
Ps.2 Przepraszam za zaległości w komentowaniu! Postaram się je nadrobić :D
Widziecie?tak wygląda typowa dziwczyna-gimbus:P
Oto typowe zachowanie gimbusów!:D


Nieeee, ja nie chcę być gimbusem! haha, nie no może nie skończę tak źle jak Ci na zdjęciach :D . Spoko, ja dziś też rozwaliłam cioci kran, tak, że aż zrobiłam tą wodą z kranu plamę na suficie ^^ .
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Hm, ja się cieszyłam z wyjścia z gimbazy a nie z przyjścia do niej... ale o gustach się nie dyskutuje :) Ogólnie żeby być dobrym gimbusem musisz nie tylko robić zdjęcia sobie, ale też swojemu obiadowi, śniadaniu, kolacji i przekąsce, nie zapomnij o tym!
OdpowiedzUsuńNie wnikam jak się rozwala kran, starczy mi rozwalony za moją sprawką kibel :D
Taa... Idę do gimnazjum - jej -_-
OdpowiedzUsuńTak szczerze to po opowieściach paru "mądrych" ludzi o gimnazjum raczej nie spieszę się by stać się gimbuską.
Nigdy nie zapomnę jak moja siostra nazwała gimnazjum "gimnazurem" =D
Skoro ty dodałaś post "Jak zostać gimbusem" to ja dodam "Jak nie stać się gimbusem" ;)
Cieplutko pozdrawiam Alokin <3
Już czekam na ten post, Nikola! :D
UsuńPozdrawiam!
Hm... Ja byłam troszkę smutna, że muszę wtopić się w tłum gimbusów i bałam się, że się w gimbusa zamienię... Mam nadzieję, że gimnazjum mnie doszczętnie nie zniszczyło, ale kto wie... Może mi się tylko wydaje, że nie?
OdpowiedzUsuńCzy ta osóbka w pasiastym swetrze to Ty? Hm? ^^
Nie no, post rozumiem, ale szkoda, że taki króciutki! :C Następny ma być długaaaśnyyyyyy ;)
Tak, co te horrory robią z ludźmi - dlatego ich nie oglądam. Bo mi przy boksie trzęsą się ręce i boli mnie brzuch, a co dopiero takie filmowe straszydło? o.o Czyżbyście nierozważnie oglądały horror w nocy? Podstawowy błąd! :D
Pozdrawiam serdecznie
Niee to nie ja :D
UsuńWiki! I Ty chciałaś żebyśmy tą 'Obecność' z Olą oglądnęły! ;__; W końcu padło na 'Igrzyska Śmierci', dobrze, że nie wybrałyśmy tego Twojego. Wleciał nam do pokoju jakiś robal i chodził po nogach Oli... Brr! W każdym razie muszę sobie to kiedyś oglądnąć! ^^
OdpowiedzUsuńFaktycznie, strasznie 'gimbusiarski' Ci ten post wyszedł. :D Żebyś tylko nie zeszła do poziomu 'poszłam do szkoły, obrobiłam lekcję i zasnęłam'.
Ci faceci na zdjęciu chyba coś brali... o.O
Pozdrawiam serdecznie!
Brr. Gimbus to okropne słowo. Fuj. Nie podoba mi się wydźwięk. Jest ohydny. Kto to w ogóle gimbus? Nie może byc normalnych gimnazjalistów? A nei jakieś... gimbusy. Ja jestem normalną uczennicą prawiedrugiejklasygimnazjum. I jest mi z tym dobrze. Nie uważam się za jakiegoś yolo, swag, czy coś tam. Uważają mnie za dziwaka. Nie komentujmy, ekhem. c:
OdpowiedzUsuńObserwuję!
PS. Do obejrzenia horroru w życiu nikt mnie nie namówi. Kiedyś koleżanka OPOWIEDZIAŁA mi horror. Do dzisiaj rano sprawdzam, co mam na plecach (było o tym, ze jakaś dziewczyna siedziała chłopakowi na plecach, eee)